Monitoring w szkołach – bezpieczeństwo czy inwigilacja?

Zakładanie kamer w szkołach budzi naprawdę spore kontrowersje. Zdania na ten temat są oczywiście mocno podzielone. Rozwiązanie to posiada wiele przeciwników, którzy argumentują swoją postawę tym, że kamery to zbyt duża inwigilacja. Wielu natomiast twierdzi, że ich montaż zwiększyłby znacznie bezpieczeństwo najmłodszych.

Wady i zalety monitoringu

Co myślą o monitoringu w szkole uczniowie, rodzice oraz nauczyciele? Czy monitoring szkolny jest przez nich odbierany pozytywnie czy może przeważają jednak negatywne odczucia? Jeszcze kilka lat temu system bezpieczeństwa w szkołach polegał tylko i wyłącznie na kontroli, która odbywała się na portierni. Uczniowie, którzy wchodzili do budynku musieli okazywać swoje identyfikatory. Musimy jednak przyznać, że metoda ta była zawodna. Dlaczego? Ponieważ do szkoły i tak wchodzili niezaproszeni goście, którzy mogli być potencjalnym zagrożeniem dla uczniów.

Polskie prawo o monitoringu i innych systemach alarmowych

Nasz Sejm znowelizował oświatowe prawo i ostatecznie przyjął ustawę, która zakładała wprowadzenie mundurków, jak i monitoringu wejść do szkoły. Kamera, która była skierowana na wejście do budynku jest powszechnie akceptowana oraz jest uważana za potrzebną. Jednak kamery montowane wewnątrz szkoły nie są oczywiście już przyjmowane z tak wielkim entuzjazmem.

Musimy jednak wiedzieć, że monitoring w szkole jest naprawdę sporą inwestycją. Założenie monitoringu łączy się z kosztami – i to niemałymi. Cena dwóch kamer, jak i serwera rejestrującego, to koszt około sześciu tysięcy złotych. Musimy jednak pamiętać, że są to tylko dwie kamery. Przeciętna szkoła zamawia od sześciu do ośmiu kamer. Tyle urządzeń to już koszt około dwudziestu tysięcy złotych. Musimy jeszcze dodać, że są to oczywiście ceny netto, w praktyce więc wychodzi jeszcze więcej.

MEN, czyli Ministerstwo Edukacji Narodowej wyszło na szczęście naprzeciw oczekiwaniom dyrektorów szkół oraz obiecało dofinansowanie. Pieniądze mogą otrzymać szkoły, w których jest minimum dwieście uczniów. Aby takowe dofinansowanie otrzymać to szkoła musi złożyć wniosek oraz zagwarantować sobie wsparcie finansowe ze strony urzędu gminy czy też z urzędu miasta.

Bardzo dobrą wiadomością jest fakt, że szkoły mogą liczyć na zwrot rzędu około osiemdziesiąt procent kosztów poniesionych. Jeśli zaś zdecydują się na rozbudowę systemu monitorującego to szkoły te mogą dostać nawet dziewięćdziesiąt procent zwrotu. Nauczyciele zwykle o monitoringu szkolnym wypowiadają się bardzo pozytywnie. Również rodzice uczniów są pozytywnie nastawieni. Dyrektorzy, którzy nie chcą przemocy w swojej szkole, często decydują się właśnie na zamontowanie kamer.

Monitorowanie szkolnego korytarza ma zapobiec zastraszaniu młodszych uczniów przez ich starszych kolegów. Gdy do takiego wypadku dojdzie to właśnie za pomocą monitoringu będziemy mieć jasne dowody.

Jak więc widzimy – monitoring w szkołach ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Warto jednak dać mu szansę i wybrać najlepszą ofertę profesjonalnej firmy zajmującej się zakładaniem kamer.