Popularne niemieckie zwroty, które mogą być problematyczne w tłumaczeniu

Tłumaczenia to problematyczna dziedzina posługiwania się językiem obcym, które nawet doświadczonym tłumaczom potrafią sprawiać nieraz sporo problemów. Podobnie jak w języku polskim, angielskim czy hiszpańskim, w języku niemieckim pojawia się wiele zwrotów i wyrażeń nie występujących w dosłownym tłumaczeniu w naszym języku rodzimym i takie ich tłumaczenie nie miałoby zwyczajnie większego sensu. Języki wyrażają też często wiele kwestii kulturowych, które trudno zrozumieć z perspektywy zupełnie innego języka. Które spośród popularnych niemieckich zwrotów mogą okazać się problematyczne w tłumaczeniu?

Najciekawsze potoczne zwroty w języku niemieckim

“Das ist mir Wurst” – w dosłownym tłumaczeniu: „To jest dla mnie kiełbasa” to jeden z pierwszych zwrotów, których warto nauczyć się jeśli planujemy porozumiewać się w języku niemieckim na bardzo płynnym poziomie. Zwrot ten jest bardzo potoczny i zwykle oznacza brak zdania lub obojętność w jakimś temacie. Przykładowo, jeśli ktoś zadaje pytanie o to co chcemy robić wieczorem, możemy odpowiedzieć “Das ist mir Wurst” sugerując, że jest to nam zupełnie obojętne.

Równie ciekawym wyrażeniem potocznym sprawiającym spore problemy przy tłumaczeniach może okazać się “Ich glaub mein Schwein pfeift”, który przetłumaczony dosłownie na język polski oznaczałby: „Myślę, że moja świnia gwiżdże”. Używając takiego zwrotu Niemiec będzie starał się wyrazić niedowierzanie lub zaskoczenie, gdy ktoś opowiada im zupełnie niewiarygodną historię.

Co to oznacza i w jakich sytuacjach jest używany: zanim pomyślisz, że totalnie oszaleliśmy, chcielibyśmy zaznaczyć, że wiemy, że gwiżdżąca świnia brzmi idiotycznie. Po prawdzie, stąd wzięło się to wyrażenie – świnia nie gwiżdże, nikt by w to nie uwierzył. Niemcy używają tego zwrotu, kiedy nie mogą w coś uwierzyć, albo by wyrazić swoje zaskoczenie. Po polsku byśmy powiedzieli: „taaa… jasne”.

Trudności w tłumaczeniu może sprawić także idiom “Jemandem auf den Keks gehen”, który w tłumaczeniu dosłownym oznaczałby „Pójść na czyjeś ciasteczko”. W praktyce jednak najbliższym polskim odpowiednikiem takiego zwrotu jest „grać komuś na nerwach”.

„Der Typ hat ein Ei am Kreisen” to kolejny dziwny, specyficzny dla języka niemieckiego zwrot określający osobę niezbyt mądrą lub podejmującą nieracjonalne decyzje. W dosłownym tłumaczeniu oznaczałoby, że facetowi jajko krąży nad głową, jednak oczywiście wykorzystując taki zwrot w tłumaczeniu nikt nie zrozumiałby w języku polskim o co tak naprawdę chodzi.

„Wenn der Kuchen spricht, schweigen die Krümel” to zwrot, który może przysporzyć problemów zarówno w tłumaczeniu mowy potocznej, jak i przy porozumiewaniu się z osobami postawionymi wyżej w hierarchii zawodowej. W dosłownym tłumaczeniu idiom ten oznaczałby, że „kiedy mówi ciasto, okruszki powinny milczeć”, co w praktyce oznacza że osoby o pewnym autorytecie domagają się, żeby inni ich słuchali.

Ostatni spośród najciekawszych zwrotów w języku niemieckim, które mogą sprawić problemy przy tłumaczeniu to „Was du hier machst, bringt mich echt auf die Palme”. Gdybyśmy przetłumaczyli go dosłownie, powiedzielibyśmy, że „To, co robisz, sprawia, że mam ochotę zwiać na palmę”. W rzeczywistości Niemiec próbuje wyrazić tu, że osoba z którą rozmawia bardzo go denerwuje i że ze złości ma ochotę uciec jak najdalej od niej”.

Jak poradzić sobie z problematycznymi zwrotami w tłumaczeniu języka niemieckiego?

Każdy język ma swoje zawiłości i zagadki, które trudno przetłumaczyć bezpośrednio na język polski czy nawet znaleźć ich równie typowe dla naszego języka odpowiedniki. W wielu tłumaczeniach zwroty takie są zwyczajnie pomijane lub tłumaczone tak, by przekazywały sens zdania, ale nie zachowywały jego idiomatycznego charakteru. Nie każde zdanie należy przecież rozumieć dosłownie i na tym polega piękno zawodu tłumacza!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *